sobota, 26 lutego 2011

Jak wybudować dom jednorodzinny za połowę ceny

Od zawsze, zastanawia mnie irracjonalność zachowań ludzi, pragnących wybudować sobie dom.


Od zawsze, zastanawia mnie irracjonalność zachowań ludzi, pragnących wybudować sobie dom. Bardzo często zaciągają oni na ten cel wieloletni kredyt, który jest ogromnym obciążeniem dla ich bieżącego budżetu, a w niepewnej sytuacji rynkowej i nieprzewidywalnej przyszłości, stwarza duże ryzyko niewypłacalności i utraty domu. Zakładają tym sobie stryczek na szyję i zgadzają się na życie w trudzie, przez bardzo wiele lat.
Często również, po wybudowaniu, okazuje się, że to nie jest taki dom, jaki sobie wymarzyli. Nie bez powodu mówi się, że dopiero trzeci spełnia oczekiwania.

Dla znacznie mniej ważnych spraw, takich jak podwyżka o 100 czy 200 zł, lub awans na wyższe stanowisko, ludzie potrafią poświęcić mnóstwo czasu i zadać sobie wiele trudu. 
W przypadku planowania domu, najczęściej oglądają obrazki, czytają reklamy, porównują ceny, słuchają rad sąsiada, lub krytyki teściowej i poszukują najlepszego kredytu. Najchętniej powielają rozwiązania z najbliższego otoczenia, lub propozycje medialne. Mają mgliste pojęcie o różnych technologiach, materiałach i rozwiązaniach. Najczęściej również nie potrafią zweryfikować ofert, ani policzyć, czy są racjonalne.

Inwestor zdaje się najczęściej na projektanta i wykonawcę, a każdy z nich ma swój punkt widzenia i swój interes. W takim trójkącie trudno o porozumienie.
Poza tym, rzadko który projektant czynnie, czyli fizycznie, uczestniczył w budowach. To, co dobrze wygląda na papierze, zdarza się, że jest niemożliwe fizycznie. Jako student, w ramach praktyk, uczestniczyłem kiedyś w budowie domu mieszkalnego, w planach którego suma wymiarów wewnętrznych była większa od zewnętrznych.

Aby zminimalizować koszty, wyeliminować błędy i osiągnąć wymarzony cel, trzeba zainwestować swój czas na zdobycie odpowiedniej wiedzy, oraz spróbować nauczyć się na cudzych doświadczeniach i błędach. Zwróci się stokrotnie.

Tu uważam, że przede wszystkim należy poznać przynajmniej niektóre rozwiązania, związane z budownictwem pasywnym, oraz zastanowić się nad częściową autonomią. Zalążek takiej informacji znalazłem na stronie drewnozamiastbenzyny.pl

Sama wiedza jest absolutnie niezbędna, ale nie wystarczy do osiągnięcia celu postawionego w tytule. Należy się zastanowić, gdzie i jak można wydać mniej, bez szkody dla jakości. Podam dwa przykłady.

Parę lat temu kupiłem dom do pełnego remontu, aby osobiście potrenować wszystkie roboty wykończeniowe. Dom ma powierzchnię około 320 m2. Między innymi należało w nim zrobić centralne ogrzewanie. Odwiedziłem sześć, czy siedem różnych firm, zajmujących się instalacją. Przedstawili mi oferty wstępne w przedziale od 25000zł do 54000zł. Oczywiście zgodnie z moimi założeniami, zdecydowałem się sam wszystko zrobić. 

Aby obniżyć koszt zakupu grzejników i materiałów, skontaktowałem się z ludźmi, którzy też potrzebowali zrobić CO. Razem uzbierało się tego całkiem sporo. Odwiedziłem kilka hurtowni i zaproponowałem najmniejszej, oczywiście z innego rejonu, która miała niższe upusty u producentów niż pozostałe, wspólne zamówienie. Całość zamówienia poszła na jej rachunek. Ponieważ większość została zapłacona praktycznie gotówką, dostaliśmy dodatkowy bonus w stosunku do cen zakupów innych hurtowni. Hurtownia na nas nie zarobiła, ale uzyskała na stałe lepsze upusty. Ponieważ byliśmy z innego rejonu, nie zrobiła sama sobie konkurencji. My kupiliśmy taniej, niż kupują duże hurtownie. 

Instalację montowałem wieczorami, przez dwa tygodnie. Całkowity koszt wszystkich materiałów wyniósł niecałe 11000zł. Porównując do najtańszej oferty, zarobiłem przez te kilkanaście wieczorów 14000zł, wiele się nauczyłem i poznałem wiele osób. Myślę, że był to czas dobrze wykorzystany.

Inny przykład:

Kowalski pracuje na budowach. Dostaje na rękę 1600zł, co kosztuje jego pracodawcę 3000zł. Pracodawca musi jeszcze na nim zarobić i pokryć inne koszty. Załóżmy, że cena sprzedaży pracy Kowalskiego przez firmę wynosi tylko 4000zł. 
Wiśniewski pracuje jako nauczyciel. Zarabia tak samo jak Kowalski. 
Każdy z nich może w najlepszym przypadku kupić tylko 40 % pracy drugiego, chociaż tak samo zarabiają. 

Mogą się zatrudnić wzajemnie na czarno, ale to jest już nielegalne. Nawet wzajemna, bezpłatna pomoc sąsiedzka jest definiowana jako szara strefa. Fiskus chce w takim przypadku podatku od darowizny, jaką jest przysługa, lub podatku od działalności gospodarczej od każdego z nich. W zasadzie wzajemna pomoc jest barterem wewnętrznym. Można to również nazwać bankiem czasu, bankiem usług, czy porównać do działalności typu LETS. 

Ale jeśli zna się dobrze przepisy i różne formy działalności, można to zrobić legalnie.

W zeszłym roku w ramach nauki i praktyk, uczestniczyłem w kilku małych prywatnych budowach. Koszt wybudowania w zależności od zastosowanej technologii wyniósł od 870zł/m2 do 1120zł/m2, bez ceny ziemi, przyłączy i białego montażu.

Od przyszłego roku, indywidualnym inwestorom nie będzie przysługiwał zwrot różnicy VAT, jako że należy się tylko bogatym inwestorom. Działając wspólnie można będzie rozwiązać ten problem.

Dużo łatwiej również, można rozwiązać problem kredytu, jeśli buduje dobrze i bardzo tanio, dzięki czemu wartość hipoteki znacznie przewyższa zapotrzebowanie na finanse.

Przedstawiłem powyżej tylko drobną cząstkę informacji i możliwości. Takie możliwości kryją się nie tylko przy budowie domu, ale praktycznie wszędzie.

Artykuł ten ma za zadanie zmusić do zastanowienia się przed podjęciem decyzji, często rzutującej na całe życie. Skierowany jest przede wszystkim do ludzi przedsiębiorczych, wytrwałych i zdecydowanych. Jest to wstęp do próby stworzenia niesformalizowanej, zdecentralizowanej, otwartej struktury sieciowej, opartej na współpracy, zaangażowaniu i myśleniu. 
W tym celu powstaje strona internetowa i następne artykuły czekają na publikację.

Piotr Waydel

http://artelis.pl/artykuly/961/jak-wybudowac-dom-jednorodzinny-za-polowe-ceny

piątek, 25 lutego 2011

Audyt energetyczny – kto może go wykonać?



audyt energetycznyAudyt energetyczny może być wystawiony jedynie przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia. Podstawą jest uzyskanie wykształcenia wyższego, a następnie ukończenie studiów podyplomowych na kierunku architektura, budownictwo, inżyniera środowiska lub energetyka. Osoba starającą się o uzyskanie uprawnienia do wykonywania audytu energetycznego nie może być karana oraz posiadać pełną zdolność do czynności prawnych.
Ostatnim etapem jest odbycie szkolenia dla osób ubiegających się o licencję audytora energetycznego oraz zdanie egzaminu przed właściwym ministerstwem do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej. Sposób przeprowadzenia szkolenia i zakres egzaminu oraz wysokość opłat za egzamin i szkolenie określa właściwy minister.
Szkolenie powinno składać się z 50 godzin wykładów oraz 8 godzin ćwiczeń, natomiast egzamin składa się z dwóch części, pisemnej oraz praktycznej. Część pisemna trwa 120 min i składa się z 80 pytań natomiast druga część praktyczna trwa 180 min i polega na samodzielnym sporządzeniu świadectwa energetycznego i oceną poprawności jego wykonania.
Uwzględnia w szczególności zgodność z przepisami dotyczącymi metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielną całość techniczno-użytkową oraz sposobu sporządzania i wzoru świadectw ich charakterystyki energetycznej. Uzyskanie pozytywnej oceny z egzaminu powoduje wpisanie do rejestru prowadzonego przez właściwe ministerstwo. Po tym możemy już przeprowadzić audyt energetyczny.
Szczegółowe informacje na temat wyznaczonych cen za szkolenia oraz egzamin oraz zakres materiału na szkoleniu jest zapisany w zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 21.01.2008 r. w sprawie przeprowadzania szkolenia oraz egzaminu dla osób ubiegających się o uprawnienie do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynku, lokalu mieszkalnego oraz części budynku stanowiącej samodzielną całość techniczno-użytkową oraz na podstawie art. 5 ust. 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, z późn. zm.)

Rekuperatory w dwóch rodzajach



Tam, gdzie w grę wchodzi energia, zaczynają liczyć się pieniądze. A tam, gdzie do głosu dochodzi forsa, należy szczególnie uważnie analizować każdą opcje. Zwłaszcza,gdy w grę wchodzą zaawansowane technicznie i stosunkowo nieznane rekuperatory.
rekuperatory i wentylacja

Wykorzystanie energii

Dla tych, którzy czują się obco w świecie nowoczesnych technologii służących do odzyskiwania energii kilka słów wyjaśnienia. Każdy budynek – dom, blok czy biurowiec – oddaje część ciepła wyprodukowanego do jego ogrzania na zewnątrz. Im mniej szczelny, tym większe marnotrawstwo.
Marnotrawstwo bo produkcja energii kosztuje. Z roku na rok coraz więcej. Budynek można uszczelnić wymieniając okna, okładając go styropianem czy montując specjalne, szczelne drzwi. Tyle, że takie działanie może blokować wymianę powietrza w środku i na zewnątrz. Żeby tego uniknąć, montowane są rekuperatory.
To urządzenia, których zasada działania jest prosta. Tam, gdzie rekuperatory są zamontowane, nie trzeba czekać, aż zacznie działać fizyka. Można mechanicznie wprawić powietrze w ruch i dokonać wymiany od razu. Proste? Proste.

Typy rekuperatorów

Tyle, że tylko na pozór. Bo rekuperatory nie są jednolitą kategorią produktów. Przykładowo, amerykańskie ministerstwo energii dzieli je na dwa rodzaje. Takie, które po prostu wymieniają i odzyskują ciepło i takie, które przy okazji odzyskują też energię. Ten drugi typ pozwala odzyskać nawet 80 proc. wyprodukowanej energii.
Oba typy rekuperatorów zawierają wymiennik ciepła składający się z jednego lub kilku wiatraków. Większość z nich montowanych jest w jednym miejscu, stanowiąc serce skomplikowanego systemu.
Jakie są różnice? Przede wszystkim takie, że rekuperatory obu rodzajów pracują w różny sposób. W przypadku urządzeń odzyskujących energię wymiennik ciepła absorbuje nie tylko temperaturę, jak ma to miejsce w rekuperatorach drugiego rodzaju, ale też wilgoć. To właśnie w niej gromadzona jest energia. Ponieważ wilgoć przenika do powietrza wpadającego do wnętrza domu, łatwiej jest utrzymać stały jej poziom. Nie trzeba na przykład stosować nawilżaczy powietrza, które po pierwsze kosztują, a po drugie zużywają prąd.

Dodatkowe zalety rekuperatorów

Latem, gdy nie trzeba w tak dużym stopniu kontrolować temperatury, rekuperatory odzyskujące energię pozwalają na utrzymanie odpowiedniej wilgotności we wnętrzu domu. W połączeniu z klimatyzacją sprawiają, że jakość powietrza w pomieszczeniu jest zdecydowanie wyższa.
Opisując zalety stosowania rekuperatorów specjaliści z amerykańskiego departamentu energii zwracają uwagę na to, że tego rodzaju urządzenia najlepiej sprawdzają się w krajach o srogich zimach i ciepłych latach, a także tam, gdzie ceny energii są wysokie. Zapewne nie mają na myśli konkretnego miejsca, jednak opis w sam raz pasuje do Polski.
Odzysk osiemdziesięciu procent wyprodukowanej energii to kusząca propozycja. Taka, która przekłada się na większą ilość pieniędzy w portfelu lub na lepszą atmosferę w domu przy takich samych nakładach. Kiedy chodzi o pieniądze, naprawdę dobrze jest przeanalizować wszystkie opcje.

Obróbki Blacharskie


Obróbki Blacharskie


Nawet wyjątkowo wyrafinowany i wymyślny pod względem konstrukcji i materiału kryjącegodach będzie do niczego jeżeli zacznie przeciekać. W newralgicznych punktach dachu czyli właśnie łączeniach i załamaniach wykonywana jest tak zwana obróbka blacharska. Musi być to działanie zrealizowane w perfekcyjny sposób ponieważ w innej sytuacji każda niedoróbka spowoduje zaciekanie wody pod przykrycie dachu i jego nieszczelność. Dlatego też właściciel domu powinien zlecić wykonanie obróbki blacharskiej profesjonalnej firmie dekarskiej zatrudniającej dokładnych i rzetelnych fachowców, którzy doskonale wykonają swoją pracę- dachy w końcu nie są tanie. Nie warto wybierać najtańszego oferenta -  w tym przypadku bowiem oszczędność zdecydowanie może się obrócić przeciwko zlecającemu konkretną pracę.  W kwestiach technicznych klient może zdecydować się  na obróbkę blacharską wykonaną ze specjalnej blachy powlekanej albo też z taśm przeznaczonych.  właśnie do wykonania tej pracy. Najistotniejsze bez względu na sam materiał jest to by ludzie wykonujący tą pracę byli jak najbardziej precyzyjni, zadbali o to by sama obróbka dokładnie została przykryta przez pokrycie dachowe. To zapewni przede wszystkim szczelność samego dachu a to jest głównym celem. Same koszty związane związane z wykonaniem tych prac nie są aż tak wysokie by klient ryzykował iż dach nie zostanie właściwie zabezpieczony bo z oszczędności zleci obróbkę blacharską amatorom. Warto by każdy kto zleca wykonanie takich prac pamiętał, że ich jakość definiuje jakość całego dachu. Jeżeli nie zostanie obróbka właściwie wykonana cały dach będzie kiepskiej jakości. Zatem zatrudnienie dekarzy profesjonalistów to absolutna konieczność.

href="http://www.webshock.com.pl/obrobki-blacharskie/">Obróbki Blacharskie</a> - PiVi

czwartek, 24 lutego 2011

Blaszak na Działce

Wybudowanie garażu blaszanego - popularnego blaszaka, nie jest rozwiązaniem tanim. Zdecydowanie bardziej atrakcyjną opcją może okazać się zakup gotowego garażu u producenta - koszty zakupionych materiałów, materiałów spawalniczych, transportu sprawią że samodzielne wybudowanie garażu okaże się po prostu nieopłacalne. Tym z Państwa którzy chcieliby jednak spróbować wykonać taki obiekt samemu, doradzamy jak obniżyć koszty materiałów nawet do 50% ceny i więcej zakupionego garażu.


 Gdy nastanie jesień, wielu z nas - posiadaczy samochodów, którzy parkują swoje pojazdy na zewnątrz, zaczyna zastanawiać się nad zakupieniem lub budową garażu. Najczęściej wybieranym typem garażu - chociaż niekoniecznie zapewniającym najlepszą ochronę naszego samochodu przed warunkami atmosferycznymi, jest obiekt blaszany - potocznie zwany blaszakiem.
Najbardziej popularnym rozwiązaniem jest zakup gotowego garażu - wykonanego i zamontowanego przez firmę. Ceny najtańszych modeli wahają się w granicach 1.5-2 tys. zł.
Zbudowanie garażu samemu, jest co prawda rozwiązaniem trochę tańszym, lecz niewiele. Zakup profili stalowych, blachy trapezowej, belek, elementów montażowych na samodzielnie wykonany garaż to koszt około 1.2 tyś zł. Należy jednak wziąć pod uwagę że jest to koszt minimalny. W większości przypadków, szukając w okolicznych składach budowlanych oraz u dystrybutorów za materiały zapłacimy dużo więcej.
Do tak obliczonych kosztów wykonania garażu warto również doliczyć koszty transportu, koszty materiałów spawalniczych, łączników oraz emalii antykorozyjnej którą zabezpieczymy wykonany obiekt. W ostateczności więc może okazać się że jedyną opłacalną możliwością jest zakup gotowego garażu.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę zakup jedynie nowych materiałów - jest to oczywiście prawda. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego że decydując się na materiały używane możemy znacząco obniżyć koszty wykonania takiego obiektu. Używana blacha trapezowa, używane profile stalowe są na rynku wtórnym towarem bardzo popularnym. Dzięki swoim właściwościom nie tracą z czasem walorów użytkowych, jednak ich ceny mogą obniżyć się znacząco.
Jeżeli uda nam się trafić na jedną z okazji - takich jak na przykład sprzedaż blachy z pokrycia hali fabrycznej, możliwy jest nawet zakup wszystkich materiałów potrzebnych do wykonania garażu za cenę co najmniej o połowę niższą od ceny gotowego egzemplarza.
Materiałów budowlanych po okazyjnej cenie warto szukać przede wszystkim na portalach ogłoszeniowych i aukcyjnych.
Ewentualnych okazji warto również poszukać wśród ludzi których znamy - przyjaciół, rodziny, sąsiadów. Często bowiem zdarza się że ktoś chciałby oddać materiały z nieużywanego garażu lub innego budynku o konstrukcji stalowej w zamian za jego rozbiórkę i uprzątnięcie terenu.
Życze Państwu sukcesów w zakupie materiałów po promocyjnych cenach oraz pomyślnego zakończenia budowy państwa garażu. (http://kosztybudowy.blogspot.pl)

Pozwolenia na budowę

Zgodnie z art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego prace budowlane można rozpocząć wyłącznie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem odstępstw ujętych w katalogu zamkniętym robot, a wymienionych w art. 29-31 Prawa budowlanego. 



Zgodnie z art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego prace budowlane można rozpocząć wyłącznie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem odstępstw ujętych w katalogu zamkniętym robot, a wymienionych w art. 29-31 Prawa budowlanego.
Ostateczną decyzją jest ta, od której nie przysługuje odwołanie do organu drugiej instancji. Może to więc być decyzja organu pierwszej instancji, od której nie zostało wniesione odwołanie w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie lub decyzja wydana w trybie odwoławczym przez organ drugiej instancji. W przypadku pozwolenia na budowę decyzja staje się ostateczną, gdy na strony nie wniosą odwołania od orzeczenia starosty lub prezydenta lub w przypadku gdy wojewoda rozpatrując odwołanie podtrzyma decyzję organu pierwszej instancji w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę.
Zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, zarządcy nieruchomości lub użytkownicy wieczyści znajdujących się na obszarze oddziaływania obiektu, będącego przedmiotem tego postępowania. Obszarem oddziaływania obiektu jest teren wyznaczony wokół danego obiektu na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w jego zagospodarowaniu.
Zakończenie robót budowlanych, a pozwolenie na budowę (Legalizacja samowoli budowalnej)
Ważne tezy sformułował Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 marca 1993 r. (ARN 2/93, LexPolonica). Wynika z nich, co następuje: w sytuacji gdy roboty budowlane zostały wykonane, wydanie pozwolenia na budowę jest bezprzedmiotowe.
W takiej sytuacji organ administracji powinien rozważyć w pierwszej kolejności, czy nie zachodzą przesłanki do nakazania przymusowej rozbiórki obiektu budowlanego. Jeżeli takie przesłanki nie występują, należy dokonać legalizacji samowoli budowlanej po ewentualnym nakazaniu zmian i przeróbek, mających na celu dostosowanie obiektu do wymagań prawa budowlanego.
Legalizacja następuje przez wydanie pozwolenia na użytkowanie. Wydanie takiego pozwolenia ma ten skutek, że wcześniej popełnioną samowolę budowlaną uważa się za niebyłą (por. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 1988 r. IV SA 297/88). Tezy te są aktualne w stosunku do samowoli budowlanych popełnionych przed wejściem w życie nowego prawa budowlanego z 1994 r. (art. 103 ust. 2) oraz do tych samowoli, do których będą mieć zastosowanie obecnie znowelizowane art. 50 i 51.
Zgodność z prawem i ochrona interesów osób trzecich i ewentualne protesty obywatelskie
Pozwolenie na budowę powinno między innymi zapewnić zgodność z prawem podejmowanej inwestycji, w tym ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich. Ochrona tych interesów najczęściej wiąże się ze sprawą odległości między budynkami. W przepisach odległości te z reguły są ustalone jako odległości minimalne. zob. Warunki techniczne jaki powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Poza tymi granicami, a zatem poza ochroną prawną, wynikającą z norm prawa pozytywnego, pozostają natomiast protesty obywateli wyrażające ich osobiste zapatrywania, oczekiwania, postulaty i życzenia co do określonej polityki planowania przestrzennego, wzajemnych relacji między planowanymi lub realizowanymi inwestycjami a sferą ich indywidualnych wyobrażeń co do warunków normalnej egzystencji, wypoczynku, korzystania z dóbr przyrody itp.
Te oczekiwania, życzenia i postulaty powinny być brane pod uwagę przy udzielaniu pozwolenia na budowę i w odpowiednim stopniu uwzględniane, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie słuszny interes samego inwestora oraz względy gospodarcze i społeczne, w ocenie których terenowe organy są w pełni suwerenne. Nieuwzględnienie ich nie może jednak stanowić podstawy kwestionowania legalności pozwolenia na budowę, tj. jego zgodności z prawem.
Protest obywatelski nie realizowany prawnymi środkami wyrażania woli przez społeczność lokalną, jak np. w referendum lokalnym lub innymi instrumentami określonymi w przepisach ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn.: Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591), nie może krępować swobody działania organów administracji architektoniczno-budowlanej lub wymuszać zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Nic łatwiej w tym Kraju.

Samodzielna Praca przy budowie

Rozpoczynając budowę własnego domku jednorodzinnego wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ogromu prac, który trzeba nałożyć. Lecz czas to nie wszystko, bo ważne są także nasze środki jakimi dysponujemy. Często przekłada się to na nasze zdolności kredytowe, gdyż mało kto jest w stanie samodzielnie sfinansować w całości budowę oraz urządzenie domu. 



Niekiedy wiele osób jest  w stanie sfinansować jedynie stan surowy zamknięty, czyli sam budynek wyposażony w okna i drzwi zewnętrzne. Niekiedy nie posiada on nawet elewacji,a jedynie samo ocieplenie. Elewacja zewnętrzna stanowi tylko walor estetyczny i bez niej dom także może być w pełni funkcjonalny. Natomiast co z resztą domu? Otóż wyposażenie wnętrza może być dopiero dokonywane po wszelkich pracach tynkarsko-murarskich, które nadadzą kształt i układ domu. Po tym możemy przystąpić do malowania czy ustawiania mebli, o ile wcześniej zadbaliśmy o wszystkie szczególny po drodze. Wszelkie przeoczenia potrafią się zemścić ze zdwojona siłą. Przykładowo brak dylatacji w podłodze spowoduje pękanie podłogi, która naturalnie pracuje na całej powierzchni.

Dalszym etapem mogą być osadzane drzwi wewnętrzne, które odseparują poszczególne pomieszczenia od siebie wzajemnie co da nam poczucie komfortu i intymności, która w przypadku mieszkania z dzieci jest niezbędna. Tu warto poświęcić więcej czasu, ponieważ nie wszystkie drzwi są jednakowe. Kryteria ich wyboru powinniśmy określić sobie sami z góry. Ważnym aspektem jest ich przeciwpożarowa osłona. W przypadku ognia w domu takie drzwi mogą stanowić swoistego rodzaju barierę przed ogniem na kilka do kilkunastu minut, czyli do czasu wystarczającego na przyjazd służb ratowniczych. Wymagany jest ten parametr w miejscach użyteczności publicznej czyli w biurach i urzędach. Natomiast Ministerstwo Budownictwa pozostawia tą kwestię dowolną jeśli chodzi o mieszkania.

Podsumowując: nie warto być przesadnie oszczędnym mną materiałach budowlanych, ponieważ często cena świadczy o jakości. Oczywiście można oszczędzać poprzez wyszukiwanie tych samych materiałów budowlanych tego samego producenta u kilku dystrybutorów lub nawet w internecie co daje duże oszczędności. Przy budowie domku jednorodzinnego zysk 1-2 % to już naprawdę sporo, bo przecież każda złotówka jest ważna podczas tego okresu dla nas.

Wybór Projektu

Mamy już działkę, czas na wybór projektu. Tu mamy pełne pole do popisu - co kto lubi i oczywiście - na co kogo stać. Ale żeby wybrać ten wymarzony i idealny dla nas dom potrzeba wiele wytrwałości i wbrew pozorom nie jest to wcale taka prosta sprawa. Setki projektów, układów wnętrz, wielkości i innych detali mogą doprowadzić do zawrotu głowy. "Jak wybrać projekt domu??????": 



1. Pierwszym i jednym z najważniejszych kryteriów w doborze projektu jest "Plan zagospodarowania przestrzennego terenu" który to plan wymusza na nas podstawowe parametry przyszłego domu. W planie tym zawarte są między innymi warunki jakie musi spełniać nasz budynek, czy może być piętrowy czy tylko parterowy, a jeśli parterowy to czy z poddaszem użytkowym czy nie. Zawiera również informacje o koncie nachylenia dachu. Informuje nas o linia zabudowy co jest dość istotne gdy chcemy postawić budynek jak najbliżej drogi celem wygospodarowania miejsca za domem, (zawsze możemy wybrać węższy dom). W tak uzbrojoną wiedzę przechodzimy do kolejnego punktu.
2. Zanim zaczniemy przeglądać sterty projektów należy określić czego oczekujemy w przyszłości. Czy chcemy miejsce przed czy za budynkiem (bo nie ma sensu wyjście na taras metr od płotu), ważnym czynnikiem jest również późniejsze nasłonecznienie działki czyli usytuowanie budynku względem kierunków świata. Jeśli chcemy dobrze nasłonecznioną działkę to oczywistym jest że należy budynek wybudować w północnej jej części.
3. Zaczynamy przeglądać projekty, w tym momencie trudno powiedzieć czy to co zrobiliśmy do tej pory to już większość za nami czy dopiero połowa (jeśli chodzi o wybór projektu oczywiście). Gwarantuje Wam że to wszystko co za wami to nic w porównaniu z ostateczną decyzją który projekt to nasz nowy dom. Pomimo z góry ustalonych zasad doboru projektu zobligowanych przez punkt 1. i 2. co wyeliminuje około 70% projektów pozostanie wam jeszcze mnóstwo możliwości. I tu czas na punkt 4.
4. Teraz pozostaje tylko albo aż wybrać dom, jakie to banalnie proste? Zawsze można zaprojektować dom indywidualnie, znaleźć architekta i zamówić u niego projekt podając interesujące nas kryteria, tak ale kogo na to stać gdy gotowy projekt kosztuje wielokrotnie mniej. Więc zdecydowana większość zabiera się do przeglądania projektów gotowych. I tu mała rada (sprawdzona) wybierz ile tylko chcesz projektów 60, 80 a nawet więcej oczywiście nic na siłę, tylko te które spełniają twoje oczekiwania i które po prostu "wpadły ci w oko". Teraz już tylko prosto do celu. Z każdej pary jeden przechodzi dalej a drugiego już nigdy nie bierzesz pod uwagę (no chyba że chcesz to robić w nieskończoność), w ten oto sposób po każdej selekcji pozostaje tylko połowa projektów z 80-40 z 40-20 i tak aż zostanie tylko jeden ten jedyny!!!!!!!!